Nie mogę się nachwalić naszego pobytu. Nasi gospodarze wydawali się naprawdę szczęśliwi, że nas gościli. Jej ogrody i rośliny doniczkowe były piękne i sprawiały, że czuliśmy się jak w domu. Wszyscy mieliśmy mnóstwo osobistej przestrzeni, ciesząc się jednocześnie byciem razem.
Dziewicze widoki z tylnego balkonu były piękne. Poniżej znajdowały się rzędy ogrodów społecznościowych (działek), stada pasących się owiec i urocze, falujące pastwiska. Idealna cisza, poza odgłosami wiejskiego życia. Wieczorne zachody słońca były wyjątkowe. Świetne miejsce na relaks po dniu zwiedzania z lampką wina!
Nasza grupa składała się z 3 pokoleń, w wieku od 4 do 74 lat. (Z 7 stanów USA) Każdy znalazł coś dla siebie. (Pomyśl o windzie i placu zabaw z zabawkami!).
Idealna lokalizacja, w odległości spaceru od restauracji, sklepu spożywczego, piekarni i lodów! Piękne miasto do zwiedzania w pobliżu innych większych miejsc do odwiedzenia. Czuliśmy się mile widziani przez wszystkich, których spotkaliśmy. Ukryty klejnot!